Potrzebujemy drugiego człowieka, aby stać się człowiekiem.
Potrzebujemy pożywienia, aby żyć.
Potrzebujemy słowa pisanego, aby nakarmić naszą duszę, poszerzyć wiedzę, rozbudzić wyobraźnię, a przede wszystkim własną wrażliwość.
Dlaczego nie czytamy?

czwartek, 12 września 2013

Pensjonat wśród róż - Debbie Macomber


Debbie Macomber
Pensjonat wśród róż
Wydawnictwo Literackie
Ilość stron: 392
Marzec 2013
ISBN:978-83-08-05076-7
Oprawa: miękka

"W nocy śnił mi się Paul.
Nigdy nie opuszcza moich myśli, jednak do tej pory nie odwiedzał mnie w snach. Właściwie nigdy nie odszedł na dobre, zawsze bowiem przed zamknięciem oczu wyobrażam sobie, że leżę w jego ramionach. Kiedy zasypiam, udaję, że kładę głowę na jego barku. Niestety nigdy już nie zaznam bliskości mojego męża, w każdym razie nie w tym życiu". ("Pensjonat wśród róż" Debbie Macomber)
 Jo Marie Rose nie może pogodzić się ze śmiercią swojego męża Paula, który zginął w Afganistanie. Nie potrafi kontynuować życia w samotności i w miejscu, które do tej pory było tak bardzo szczęśliwe. Rezygnuje w z intratnej posady, sprzedaje dom i przenosi się na prowincję. Kupuje mały pensjonat i pragnie stworzyć w nim miejsce ukojenia, nie tylko dla siebie, ale również gości, którzy ma nadzieję, że się pojawią.
Właśnie tam, w tym malutkim pensjonacie Jo Marie czuje, że mąż zawsze przy niej jest, że czuwa i nie pozostawił jej samej sobie. Ludzie, którzy do niej przybywają, równiej doznają ukojenia, a okoliczni mieszkańcy przyjmują ją do swojej społeczności z ogromną życzliwością.
Książka jest wspaniała i niezwykle wciągająca, mimo iż opisuje nam zaledwie kilka dni z życia naszej bohaterki i gości jej pensjonatu. Warto po nią sięgnąć.


poniedziałek, 2 września 2013

Rok na końcu świata - Renata Adwent


Renata Adwent
Rok na końcu świata
Wydawnictwo: Feeria
Ilość stron: 376
Marzec 2013
ISBN: 978-83-7229-327-5
Oprawa: miękka
 
"Byłam tak daleko od całego świata, z jego chaosem, zgiełkiem, kurzem, sztucznymi światłami i reklamami. Miałam wrażenie, że dopiero teraz, w tej nieprzeniknionej ciemności nocy albo w słabym świetle gwiazd, a czasami w zimnym świetle księżyca w pełni, widzę wszystko wyraźnie i dokonuję prawidłowej oceny. Było harmonijnie i pięknie w ogrodzie. I było cudnie we mnie, a mój ulubiony święty, święty Spokój, przechadzał się ze mną pod rękę i nie odstępował mnie na krok". ("Rok na końcu świata" Renata Adwent)
Trzydziestoletnia Rita dowiaduje się, że otrzymała w spadku dom na wsi, na kompletnym zadupiu. Niewiele się zastanawiając, porzuca całe dotychczasowe życie (którego i tak nie lubiła) i wyjeżdża na wieś. Od notariusza dowiaduje się, że warunkiem pełnego przyjęcia spadku jest zamieszkanie w domu "na końcu świata" i wytrwanie w nim przez rok. Sytuacja nie jest zbyt ciekawa, gdyż dom jest znacznie oddalony od podstawowych dóbr cywilizacji (np. sklep czy droga), ale także wymaga znacznego remontu. Brak w nim ogrzewania (poza chlebowym piecem), kanalizacji a nawet bieżącej wody. Jednak Rita przyjmuje spadek. Remontując i porządkując dom powoli układa również swoje życie wewnętrzne, układa samą siebie. Odnajduje wszystko, co przez lata jej się pogubiło, własne miejsce na ziemi i sens wszystkiego.
„Wyobraź sobie poranek, kiedy nie budzi cię odgłos śmieciarki ani samochodów na ulicy, a tylko śpiew ptaków. Wyobraź sobie wieczór, kiedy ciszę wypełniają tylko świerszcze. Wyobraź sobie noc, kiedy jedynym źródłem światła są księżyc i gwiazdy. Wyobraź sobie dom, w którym pojawiają się tylko życzliwi ludzie i ci, których zaprosiłaś, a poza tym odwiedzają cię wyłącznie zwierzęta, ptaki i dobre myśli”. ("Rok na końcu świata" Renata Adwent)
Historia troszkę nieprawdopodobna, ale bardzo przyjemna i lekka w czytaniu. Niektóre zdarzenia zupełnie nieadekwatne do opisywanego miejsca, ale nawet z tymi błędami warto ją wziąć do ręki.

niedziela, 1 września 2013

Szepty - Irena Matuszkiewicz


Irena Matuszkiewicz
Szepty
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Ilość stron:320
Styczeń 2011

ISBN: 978-83-7648-580-5
Oprawa: miękka

Tak to chyba jest, że metryka nie ma nic wspólnego z poczuciem lat i funkcjonowaniem ludzi w świecie. Znam wiele młodych kobiet, które zachowują się, jak stare zrzędliwe i wredne babsztyle oraz takie pod dziewięćdziesiątkę, a cudowne, ze wspaniałą witalnością, świeżością i radością życia.
Bohaterka "Szeptów" to właśnie taka osiemdziesięcioletnia "pańcia", pełna werwy i planów na przyszłość, Felicja Lipecka, zwana Funią. Ze względu na zdrowie zamieszkuje u córki. Ma nadzieję, że będzie gotować sprzątać, zajmować się ogródkiem, że będzie babcią "pełną gębą", niestety rzeczywistość okazuje się zupełnie inna. Nikt niczego od niej nie oczekuje, nie wolno jej sprzątać, robić zakupów, gotować, a posiłki podają jej na tacy o odpowiednich porach i to wszystko dla jej dobra. Funia czuje się meblem odstawionym do nieużywanego pokoju, zupełnie niepotrzebna nikomu.
Starość jest trudna, czeka nas wszystkich (no chyba, że ktoś nie doczeka) i na to, jaka będzie ciężko pracujemy całe życie. W przypadku Funi, też wiele nam się wyjaśnia. Jej chłodna w pierwotnym odczuciu córka również ma wiele do powiedzenia w sprawach relacji z matką. Zresztą wspólne mieszkanie dorosłych dzieci z rodzicami nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Książka bardzo mi się podobała, podejmuje trudny temat, ale czyta się ją wspaniale. Jest również momentami pełna humoru i taka mądra w odbiorze. Bardzo, bardzo polecam.

środa, 21 sierpnia 2013

Uratuj mnie - Guillaume Musso


Guillaume Musso
Uratuj mnie
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 368
Wrzesień 2012

ISBN: 978-83-7659-905-2
Oprawa: miękka

"Przez chwilę zapomina o wszystkich problemach i obawach. Ze zdziwieniem stwierdza, jak bardzo szacunek do siebie jest kruchy i zależny od spojrzenia ukochanej osoby. Jak kilka magicznych chwil może ubarwić całe lata poniżenia i byle jakiej egzystencji” ("Uratuj mnie" Guillaume Musso)

Sam, to młody i bardzo oddany swojej pracy lekarz, czas dzieli pomiędzy pracę i domową samotność. Juliette jest Francuzką, która przyjechała jakiś czas temu do Nowego Jorku marząc o wielkiej karierze aktorskiej, niestety skończyła jako kelnerka w barze. Czując się niespełniona i zdesperowana postanawia wyjechać do rodzinnego domu, do Francji. No i jak to bywa w dobrze zapowiadającej się opowieści, nasi bohaterowie niespodziewanie wpadają na siebie i powolutku iskrzy, i tak od iskierki do iskierki i pożar namiętności murowany. Sam i Juliette spędzają ze sobą cudowne chwile, jednak czas jej wyjazdu zbliża się nieubłaganie. Żegnają się na lotnisku, rozstania nadszedł kres. Baj, Baj … I nagle szok! samolot, którym odleciała Juliette rozbija się krótko po starcie… .
Juliette jednak nie ginie w katastrofie, zostaje aresztowana, a nasza historia miłosna nagle zmienia się w zupełnie inną bajkę. Pojawia się w niej tajemnicza policjantka i cała masa niezwykłych wydarzeń.

Książka szalenie zaskakująca, kryminalik w tle niesamowity, akcja świetna, napięcie trzyma niemal do ostatniego zdania, czyta się wspaniale!!!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...